sobota, 13 czerwca 2015

164. chłodnik z cukinii&suszonych pomidorów

Kwintesencja dobrego smaku. Dobrze przygotowana cukinia i dobrej jakości pomidory suszone a do tego świeże przyprawy, chciałby się rzec, że z własnego ogródka, ale tylko niestety z własnego parapetu. I dobry nabiał. Mogli by mi tą zupę podać w jakieś nieprzyzwoicie drogiej restauracji :)


Dziś moja mama ma urodziny. Trzynastego. No urodzin się nie wybiera z małymi wyjątkami obecnie :) Zawsze zapominam zapytać się jej, czy to był piątek, jak jej rodzeństwo żartuje z niej . Moja mama obecnie czasem nam wszystkim serwuje teksty pt. "jestem stara". No, czy ja wiem, raczej nie bardzo, i nawet więcej, według dzisiejszych standardów pracowych to jeszcze by nie była na emeryturze... Tak, czy inaczej, ja sobie dziś obiecałam, że w jej wieku pokonam maraton. Nie mogę napisać przebiegnę, bo nie uznaję gallowayowszczyzny a być może wtedy już będę musiała tak sobie poradzić. Kiedyś byłam zafiksowana na punkcie koni, i moje starsze dziecko mi powiedziało, ze jak będzie duże to mi kupi konia, jak będę na emeryturze, żebym miała się czym zająć. Żebym nie narzekała i nie fiksowała. Dostałam jeszcze parę innych warunków, że jak będę tak a tak się zachowywać (były przykłady), to nie będzie mnie odwiedzać (to ostatnio są takie zastrzeżenia). Tak więc muszę się pilnować. Powiedziałam, że dziś napiszę takiego posta, żebym kiedyś wróciła do tego bloga i sobie przypomniała, co sobie przysięgałam. Na to dostałam rzeczową odpowiedź "A będziesz chciała o tym pamiętać, że sobie coś takiego obiecałaś?" No comments.

"Sta­rość we wszys­tko wie­rzy. Wiek śred­ni we wszys­tko wątpi. Młodość wszys­tko wie." O. Wilde