Całkiem ok, nawet więcej, bardzo dobra. Jak tak będę wpisywać każdą na listę do zrobienia jeszcze raz, to wyjdzie na to, że prawie cały przyszły rok będę mieć znowu bogaty w zupy ;)
Jest to już zamknięty blog lifestyle'owy. Powstał jako postanowienie noworoczne na 2015 rok. Postanowiłam codziennie jeść jakąś inną zupę - stąd nazwa - a przy okazji co nieco pogadać o codziennym życiu. Ten blog miał mnie motywować, ale jeśli jesteś tu, to zapraszam i dziękuję za Twój czas. Możesz poznać jakiś "zamknięty rozdział" o mnie :)
sobota, 14 listopada 2015
piątek, 13 listopada 2015
317. z fasoli mungo
Fasola jak to fasola, oryginalność polega na tym, że jest zielona, i też trochę smakuje jak zielona soczewica. W zasadzie różnica jest tylko w łuskach.
czwartek, 12 listopada 2015
316. białe szparagi & czarne oliwki
Wygląda ciekawie, smakuje bardzo dobrze. Ale to tylko preferencje kubków smakowych: dla mnie zielone a białe szparagi to wygrywają białe, a zielone czy czarne oliwki to wybieram czarne.
Nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że fajnie by ten krem wyglądał na kwadratowych talerzach - taka mała wstawka nie na temat :)
Nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że fajnie by ten krem wyglądał na kwadratowych talerzach - taka mała wstawka nie na temat :)
środa, 11 listopada 2015
wtorek, 10 listopada 2015
314. zupa brak decyzji
Pierwsze miało być coś mocno cebulowego, nasiekałam tonę cebuli, potem dodałam rydze, a potem stwierdziłam (nie wiem jak), że dodam pieczarki. Już powinnam się przerazić, ale jeszcze wyciągnęłam, między innymi, fasolkę w zalewie pomidorowej... Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze wyszło coś smacznego :)
poniedziałek, 9 listopada 2015
313. krem z czarnej rzepy
Jest fajny, bo jest aromatyczny. Ta zupa może trafić do przegródki pod tytułem zrobię jeszcze kiedyś :)
niedziela, 8 listopada 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)
