Jak gdzieś idę, to zawsze sprawdzam, albo pytam, co jest daniem dnia, lub elokwentnie mówiąc, co szef kuchni poleca. Przynajmniej mam większą pewność, że jest świeże. Chociaż pewnie nie zawsze. Może i na tony jest czegoś, i trzeba wcisnąć, żeby się nie zepsuło?
Jest to już zamknięty blog lifestyle'owy. Powstał jako postanowienie noworoczne na 2015 rok. Postanowiłam codziennie jeść jakąś inną zupę - stąd nazwa - a przy okazji co nieco pogadać o codziennym życiu. Ten blog miał mnie motywować, ale jeśli jesteś tu, to zapraszam i dziękuję za Twój czas. Możesz poznać jakiś "zamknięty rozdział" o mnie :)
poniedziałek, 14 grudnia 2015
niedziela, 13 grudnia 2015
sobota, 12 grudnia 2015
piątek, 11 grudnia 2015
czwartek, 10 grudnia 2015
środa, 9 grudnia 2015
wtorek, 8 grudnia 2015
342. kalmary & biała fasola & suszone pomidory
Jutro też będą kalmary, tylko inaczej :) A jak kupowałam w rybnym, to pani nie była do końca przekonana, że jestem osobą która wie, co z nimi chce zrobić, powiedziała "ale to są owoce morza" a ja przytaknęłam, więc taka trochę wahająco się - zrezygnowana podała mi, to co wybrałam...
Subskrybuj:
Posty (Atom)