Chociaż mama twierdzi, że wyszła zupa nijaka - miała wyjść po bretońsku, wyszła po nijakiemu. No chyba nie jest aż tak źle. Musiała być robiona na szybko, stad pomysł z szybkowarem. Chociaż mnie wkurza to urządzenie, nie wytrzymałabym długo z takim posykiwanie w kuchni.
Jest to już zamknięty blog lifestyle'owy. Powstał jako postanowienie noworoczne na 2015 rok. Postanowiłam codziennie jeść jakąś inną zupę - stąd nazwa - a przy okazji co nieco pogadać o codziennym życiu. Ten blog miał mnie motywować, ale jeśli jesteś tu, to zapraszam i dziękuję za Twój czas. Możesz poznać jakiś "zamknięty rozdział" o mnie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włoski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włoski. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 27 grudnia 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)