Pokazywanie postów oznaczonych etykietą potage saint - germain. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą potage saint - germain. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lipca 2015

210. potage saint - germain

a tak naprawdę jedna z jego odmian i koncepcji szefa danej kuchni, bo tutaj to krem z zielonego groszku i mięty serwowany z grzankami i malinowym coulis. Nie bardzo podobała mi się rola pstrykającego talerz z zupą, czułam się hmm... niezręcznie...No ale cóż, skoro samo sobie zleciłam takie durne zadanie, sama sobie go egzekwuje od siebie samej, to na kogo mogę narzekać i dlaczego mam się czuć niezręcznie. Na własnej skórze doświadczyłam co znaczy siła konwenansów, własnych nawyków, własnych przesądów, danego słowa i tym podobnych rzeczy. Bo to ten sam mechanizm.