To jest mój wymysł. Ale czy to jest odkrywcze, to nie powiem. Zupa, jak każda inna, pomysł nie jakiś odkrywczy.
Zawsze denerwowało mnie, że z brukselki można natrafić albo na pomysł gotowania jej w całości w zupie, albo zmiksowania jej do kremu. Jakoś nie miałam szczęścia do innych koncepcji, albo nie miałam szczęścia do szukania czegoś innego.
I dzisiaj postanowiłam zrobić ją, tak jak kapustę. Bo to w sumie ta sama grupa warzyw, chyba ;) No i musiałam coś ugotować dziecięcego...
Składniki:
20 dg brukselki
Jest to już zamknięty blog lifestyle'owy. Powstał jako postanowienie noworoczne na 2015 rok. Postanowiłam codziennie jeść jakąś inną zupę - stąd nazwa - a przy okazji co nieco pogadać o codziennym życiu. Ten blog miał mnie motywować, ale jeśli jesteś tu, to zapraszam i dziękuję za Twój czas. Możesz poznać jakiś "zamknięty rozdział" o mnie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapuśniak z brukselki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapuśniak z brukselki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 25 sierpnia 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)