Czyli krem z pora i jabłka. Ciekawy :)
Jest to już zamknięty blog lifestyle'owy. Powstał jako postanowienie noworoczne na 2015 rok. Postanowiłam codziennie jeść jakąś inną zupę - stąd nazwa - a przy okazji co nieco pogadać o codziennym życiu. Ten blog miał mnie motywować, ale jeśli jesteś tu, to zapraszam i dziękuję za Twój czas. Możesz poznać jakiś "zamknięty rozdział" o mnie :)
sobota, 14 marca 2015
piątek, 13 marca 2015
czwartek, 12 marca 2015
71. marchwianka
Ale taka nietypowa. Bo nie na kłopoty z brzuchem.Zawsze chciałam spróbować marchwianki z przyprawami, tylko że wtedy, gdy się ją je, to nie można...i powiem, że miałam nosa, jest pyszna ;) To będzie taka pocieszająca myśl, przy następnej grypie żołądkowej...
środa, 11 marca 2015
wtorek, 10 marca 2015
poniedziałek, 9 marca 2015
68. musztardowa
Miała być holenderska zupa musztardowa, czyli z bekonem ale oczywiście "wszystko kupiłem, tylko nie..." i jest z jajem. I to nie zupa a bardziej krem, bo zrobiłam jeszcze inną bazę i kompozycję. Zabawa w gotowanie zup trwa w najlepsze :)
Ale i tak, ta zupa najlepsza by była albo ze skwarkami albo ze smażoną kiełbasą. I taką, jeśli już, następnym razem zrobię.
Ale i tak, ta zupa najlepsza by była albo ze skwarkami albo ze smażoną kiełbasą. I taką, jeśli już, następnym razem zrobię.
niedziela, 8 marca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)






